Derby (48). AS Roma – SS Lazio

Dziś w Serie A rozegrane zostaną derby Rzymu nr 185.

Spotkania Lazio – Roma to wg niektórych największe derby w Europie i jedne z największych na świecie. Cykl zacząłem w marcu 2013 wizytą w Mediolanie, potem przystanęliśmy w Turynie (odc. 12), w końcu jesteśmy w Wiecznym Mieście. Podobno wszystkie drogi prowadzą do Rzymu, slowfoot więc też tam musiał w końcu zawędrować. Zapraszam do lektury.

Roma
Rzym to stolica Włoch i regionu Lazio (cyt!), leży nad Tybrem w otoczeniu siedmiu wzgórz. Liczy ponad 2,8 mln mieszkańców. Miasto założył Romulus w roku 753 p.n.e. i został jego pierwszym królem. Jak bogata i burzliwa była historia tego miasta wiedzą chyba wszyscy. Warto zapoznać się z tymi dziejami, nie każdy zapewne wie np. o tym, że Rzym przez chwilę był częścią Francji!
Rzym, to jedyne miasto na świecie, które ma w swoich granicach enklawę; chodzi oczywiście o Watykan. Z racji bogatej historii i rzeczonej enklawy, Rzym jest pełen perełek architektonicznych, to pozycja obowiązkowa dla podróżników-historyków. Wieczne Miasto było gospodarzem Letnich Igrzysk Olimpijskich w 1960 r., gospodarzem piłkarskiego finału Mistrzostw Świata 1990 i dwukrotnie organizowało lekkoatletyczne mistrzostwa naszego globu.

Wilki i Orły
Associazione Sportiva Roma powstała 22 lipca 1927 r. Italo Foschi, to człowiek, od którego się wszystko zaczęło. Był on działaczem rzymskiego klubu Fortitudo i postanowił wyjść z cienia klubów z północy. Po rozmowach z działaczami innych rzymskich zespołów – Alby i Romana, wszystkie trzy kluby postanowiły się zjednoczyć. W ten sposób w ciepły lipcowy dzień 1927 r. doszło do fuzji i powstała nowa drużyna – AS Roma. Rozmowy były prowadzone równocześnie z działaczami Lazio, ci jednak nie zgodzili się na fuzję…
Istnieją pewne rozbieżności w sprawie daty powstania klubu; niejaki Massimo Izzi, badacz historii Romy stwierdził, iż podmiot został założony 7 czerwca 1927 r. Po głębszej analizie i przestudiowaniu różnych źródeł, doszedłem do wniosku, że bliższa prawdy jest data lipcowa. W czerwcu bowiem, owszem, odbyło się spotkanie na którym zapadły wiążące decyzje, ale wszelkie formalności, statut i regulamin spisano dopiero 22 lipca.

Barwy klubu to kolory żółty i bordowy (tożsame z flagą miasta).

Herbem klubu została wilczyca karmiąca Romulusa i Remusa, czyli herb stolicy Italii.

Przydomki: „Giallorossi” (Żółto-czerwoni), „Lupi” (Wilki) i „La Maggica” (Magiczna).

Roma swoje mecze rozgrywa na obiekcie Stadio Olimpico, który może pomieścić 70 634
widzów.

Societa Sportiva Lazio jest klubem starszym od rywala o ponad 27 lat; powstał 10 stycznia 1900 r. z inicjatywy Luigiego Bigiarelliego. Był to rzymski fan sportu uprawiający lekkoatletykę. Na potrzeby biegu ulicznego „Il Giro del Castel Giubileo” założył wspólnie z przyjaciółmi klub, który nazwali „Societa Podistica Lazio”. Klub miał na celu wpajanie kultury fizycznej wśród młodzieży. Lazio, to najstarszy klub sportowy Rzymu. Nazwa wzięła się od regionu administracyjnego, którego stolicą jest Rzym.
Klub jest rekordzistą świata, jeśli wziąć pod uwagę sekcje sportowe – działalność Lazio obejmuje 40 dyscyplin!

Barwy to kolory biały i błękitny. Działacze stwierdzili, że Lazio, jako klub wielosekcyjny i pierwszy w Rzymie, musi zawierać barwy flagi greckiej jako symbol tradycji Igrzysk Olimpijskich.

Herbem klubu jest orzeł, symbol Cesarstwa Rzymskiego.

Przydomki: „Biancocelesti” (Biało-błękitni), „Biancazzurri” (Biało-niebiescy), „Aquile” (Orły), „Aquilotti” (Młode orły), „La prima della Capitale Squadra” (Pierwsza drużyna stolicy), „Padroni di Roma” (Władcy Rzymu).

Lazio swoje mecze rozgrywa na tym samym stadionie co derbowy rywal. Na Stadio Olimpico rozegrano sześć meczów MŚ 1990, w tym finał (RFN – Argentyna 1:0).

Ciekawostka nie do końca związana z futbolem – to w Lazio (po naszemu Lacjum) powstał język łaciński i był w Rzymie językiem urzędowym.

Ostatnia edycja PZP…
Liczba trofeów zdobyta przez obie rzymskie firmy nie jest oszałamiająca, ale biorąc pod uwagę fakt, iż za przeciwników we Włoszech obie ekipy mają takie drużyny jak Inter, Milan czy Juventus, specjalnie to nie dziwi.
Jednak mimo tego, na krajowym podwórku oba kluby zdobyły wszystkie możliwe klasyczne laury.

Skupmy się na występach ASR i SSL w międzynarodowych rozgrywkach.
W Europie zaczęło być o Romie głośno w roku 1961, kiedy to zespół zdobył Puchar Miast Targowych, jako trzeci triumfator tych rozgrywek. Jest to jak dotąd, jedyny triumf tego klubu w rozgrywkach o europejskie puchary.
Roma przypomniała o sobie w 1984 r., kiedy to zagrała w finale najważniejszego z pucharów – Pucharu Europy, ale przegrała rywalizację z Liverpool FC i to dopiero w rzutach karnych (1:1 pd. i 2:4 k.). Siedem lat później, kolejnej swojej szansy klub nie wykorzystał, tym razem w Pucharze UEFA, ulegając w finale tych rozgrywek innemu włoskiemu zespołowi – Interowi Mediolan (w dwumeczu 0:2 i 1:0).
Warto też wspomnieć o półfinale 1970 r. w PZP. Wtedy to, po trzech remisach z Górnikiem Zabrze (1:1, 2:2, 1:1), Roma odpadła po… rzucie monetą! Los okazał się łaskawy dla polskiej drużyny…

Kibice Lazio, od momentu powstania klubu, musieli czekać aż 58 lat na pierwsze trofeum piłkarskie (1958 – Puchar Włoch), 74 lata na scudetto i aż 99 długich lat na triumf w europejskich pucharach!
19 maja 1999 r. na stadionie w Birmingham, został rozegrany ostatni finał nieodżałowanego Pucharu Zdobywców Pucharów. Lazio podejmowało RCD Mallorca. Po bramkach Vieriego i Nedveda, pokonało drużynę z Hiszpanii i zdobyło upragnione trofeum. Ponad 3 miesiące później (25 sierpnia) ta sama drużyna, pokonała Manchester United 1:0 w walce o Superpuchar Europy. Jak by mało było tych sukcesów, to Lazio dołożyło rok później Mistrzostwo i Puchar Włoch… Na stulecie klubu!
W sezonie 2002/03 Lazio wyeliminowało Wisłę w IV rundzie Pucharu UEFA po fantastycznym dwumeczu (3:3 i 1:2). Taka szansa dla polskiego klubu się długo nie powtórzy. A wszystko przez norweskiego delegata UEFA…

Oto szczegółowy wykaz klasycznych trofeów zdobytych przez oba włoskie zespoły:

AS Roma
Mistrzostwo Włoch – 3 razy
Puchar Włoch – 9 razy
Superpuchar Włoch – 2 razy
Puchar Miast Targowych – 1 raz
Łącznie – 15 trofeów (14 krajowych i 1 międzynarodowe)

SS Lazio
Mistrzostwo Włoch – 2 razy
Puchar Włoch – 6 razy
Superpuchar Włoch – 4 razy
Puchar Zdobywców Pucharów – 1 raz
Superpuchar Europy – 1 raz
Łącznie – 14 trofeów (12 krajowych i 2 międzynarodowe)

Derby della Capitale
Omawiane mecze nazywane są „Derby di Roma” lub „Derby della Capitale”, tłumaczenia są zbędne…

Obie drużyny spotykały się ze sobą 184 razy.
Roma zwyciężała rywali 69 razy, padły 63 remisy, Lazio schodziło z boiska zwycięskie 52-krotnie.
Bramki przemawiają na korzyść „Wilków” – 232:186.

Najwięcej bramek w derbach (sześć), kibice oglądali trzykrotnie: w lidze, w 1934 r., kiedy padł wynik remisowy 3:3, w spotkaniu towarzyskim w 1955 r., kiedy to Roma wygrała 5:1 oraz ponownie w rozgrywkach ligowych, kiedy to w 2002 r. AS Roma zdeklasowała rywali ponownie 5:1.

Najwyższe zwycięstwo Romy, to 5:0 w roku 1933 r. w lidze.
Najwyższe natomiast zwycięstwa Lazio, to wyniki 4:1 (w 1998 r. w Pucharze Włoch) oraz 3:0 w sezonie 2006/07 w Serie A.

Pierwsze derby rozegrano 8 grudnia 1929 r. Był to mecz ligowy, Roma wygrała 1:0. Historyczną bramkę zdobył Rodolfo Volk.

Najwięcej bramek w derbach Rzymu zdobył Dino da Costa. Trafiał 11 razy, reprezentował barwy Romy.
Najlepszy pod tym względem w barwach sąsiadów zza miedzy był Silvio Piola – 6 trafień.

Najwięcej meczów derbowych ma na swoim koncie gracz ASR Francesco Totti – 44.
W SSL największą liczbą takowych może się pochwalić Giuseppe Wilson – 23.

Grali w obu klubach
Jedenastu graczy reprezentowało barwy obu klubów. Poniżej trzech starannie wyselekcjonowanych, starszych datą piłkarzy. Poznajmy ich bliżej:

Fulvio Bernardini – Pomocnik ur. w 1905 r. w Rzymie. Wielki piłkarz włoskiego okresu przedwojennego, jego przydomki „Profesor” i „Doktor” odnoszą się nie tylko do wykształcenia (ukończył studia ekonomiczne), ale i do sposobu gry w piłkę. To on kierował grą i tworzył oblicze zespołów w środku pola. Wychowanek Lazio, gdzie grał w latach 1923-26 (41/49!), następnie w Interze (odszedł za 150 tys. lirów, co było wtedy rekordem transferowym we Włoszech), później powrócił do stolicy i w latach 1928-39 występował w barwach Romy. Tam aż 286 spotkań i 47 bramek. Oprócz gry w obu rzymskich klubach, był także ich trenerem, podobnie zresztą jak reprezentacji Włoch. W kadrze 26 meczów i trzy gole. W 1928 r. powołany na IO 1928 w Amsterdamie. Tam jego drużyna zdobyła brązowy medal pokonując w „małym finale” Egipt w stosunku 11:3!
Bernardini zmarł w 1984 r. a jego imieniem nazwano ośrodek treningowy AS Roma.

Lionello Manfredonia – Obrońca lub pomocnik, ur. w 1956 r. w Rzymie. Wychowanek Lazio, gdzie grał w latach 1975-85 (201/8). W Romie w okresie 1987-89 (73/4). W reprezentacji Włoch cztery mecze bez gola. Skazany na dwa lata zawieszenia za ustawianie meczów w aferze Totonero.
Jest kilku piłkarzy grających w obu rzymskich zespołach, którzy być może bardziej zasługują na notkę. Zdecydowałem się jednak na tego gracza, ze względu na konflikt kibiców Romy. Oto szczegóły – Manfredonia był w latach 1985-87 zawodnikiem Juventusu. Działacze Romy zapragnęli mieć piłkarza u siebie. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Lionello był zagorzałym fanem Lazio i wielokrotnie grając tam, odnosił się z pogardą do fanów Romy, jak i do samego klubu! Transfer jednak doszedł do skutku i wśród kibiców nastąpił rozłam. Grupa CUSC (szerzej w ost. rozdziale) podzieliła się na dwie grupy. Jedni zaakceptowali piłkarza, inni wręcz przeciwnie. Często między dwoma ekipami dochodziło do awantur i ostatecznie grupa uległa rozwiązaniu. W ten oto sposób piłkarz stał się pośrednio sprawcą rozwiązania jednej z największych grup kibicowskich w Europie…

Attilio Ferraris – Pomocnik ur. w 1904 r. w miejscowości Montecatini Terme. W AS Roma w okresie 1927-34 jako kapitan drużyny (231/4), w barwach rywali lata 1934-36 (40/0). W reprezentacji Włoch 28 meczów bez gola; brązowy medalista IO 1928 (podobnie jak Bernardini) oraz Mistrz Świata 1934 (znalazł się w Jedenastce tego turnieju). O Ferrarisa, na początku jego kariery, starał się Juventus. Turyńskiemu klubowi odmówił sam ojciec zawodnika.
Opaskę kapitańską po Attilio przejął… Bernardini.
AF zmarł w wieku 43 lat na boisku – w trakcie meczu gwiazd…

Liberta Per Gli Ultras
Chyba każdy zainteresowany kibicowskimi tematami wie, że ruch Ultras powstał we Włoszech i reszta Europy właśnie na tym kraju się wzorowała. Teraz w Italii już nie jest tak kolorowo jak kiedyś. Ale tak to już bywa, jak się politycy z milicją zbiorą i nauczają – zakazują – nakazują. Zakaz pirotechniki we Włoszech, to strzał w stopę. Kiedy ci wszyscy „znawcy” w krawatach zorientują się, że bez opraw nie ma widowiska, bez widowiska nie ma tłumów, bez tłumów nie ma sponsorów, a bez sponsorów nie ma tego na czym im najbardziej zależy, wreszcie docenią fanatyków. W Niemczech docenili. Czekam aż reszta Europy pójdzie po rozum do głowy. Może się doczekam…

Wracamy do derbów. Postaram się opisać kibiców obu drużyn w miarę skrótowo, by nie wypłodzić elaboratu.
W samym Rzymie więcej kibiców ma Roma. Fani tego klubu, to głównie ludzie mieszkający w centrum miasta i jego pobliżach, reprezentujący klasę średnią, nierzadko o lewicowych poglądach. Kibice Lazio mawiają, że to imigranci z południowych Włoch, którzy przyjechali do stolicy za pracą.
Kibice Romy, odgryzają się z kolei rywalom, mówiąc, że fani Lazio nie są prawdziwymi Rzymianami, tylko wieśniakami z obrzeży miasta…

Faktycznie, fani SSL, to głównie peryferie Rzymu i miejscowości położone niedaleko stolicy.
Podział na Stadio Olimpico także jest prosty i klarowny – południowy łuk (Curva Sud), to miejsce młyna Romy, przeciwległy północny (Curva Nord), to odcinek stadionu opanowany przez tifosi z Lazio.

Do roku 1999 najbardziej znaną i jedną z największych w całej Italii grupą Romy, była „Commando Ultra Curva Sud”, która powstała 9 stycznia 1977 roku, podczas meczu z Sampdorią. Dziś grupa już nie istnieje, z powodu podziałów między jej członkami (zaczęło się od wspomnianego w poprzednim rozdziale Manfredonii).
Najstarsza zorganizowana grupa fanów Romy, to powstałe w 1972 r. ugrupowanie „Boys”. To licząca się ekipa o poglądach prawicowych.
Wszystkich takich zarejestrowanych skupisk fanów w samej tylko Romie, jest ponad 30. Każda z tych grup jest z innej części Rzymu i o zróżnicowanej orientacji politycznej.
Bardzo ciekawa jest grupa o nazwie „Irish Clan”; są to fanatycy reprezentacji Irlandii i klubu AS Roma jednocześnie.

Roma to liczny młyn, oprawy, pirotechnika, flagowiska i głośny doping. Są też grupy „mocnych wrażeń”; to głównie ekipy z prawicowych „Ultras Roma Primavalle” i wspomnianej „Boys”.
Fani klubu pozostają w przyjaznych stosunkach z kibicami Udinese, Palermo, Panathinaikosu i szkockiego Celtiku. Chodzi oczywiście o poszczególne grupy, ale celowo ująłem rzecz ogólnie.

Najstarszą zorganizowaną grupą kibiców Lazio, była „Commandos Monteverde Lazio”, która powstała w 1971 roku i zasiadała na trybunie „Curva Sud”. W 1976 r. zmieniono nazwę na „Eagles Supporters”, a trzy lata później kibice ci, przenieśli się na północną trybunę (Curva Nord).
W 1987 r. powstała grupa „Irriducibili” (IRR) i poważnie zmieniła oblicze kibiców Lazio, wprowadzając tzw. angielski styl kibicowania… Ekipa ta była tak silna, że doprowadziła do upadku grupy „Eagles Supporters”. Miało to miejsce w roku 1992.

Dziś na Curva Nord prym wiedzie właśnie IRR, ale jest też miejsce dla innych, mniejszych band. We Włoszech panuje swoista hierarchia i nie każdy może zasiadać w młynie i wywieszać swoje flagi. Nierzadko dochodzi do awantur między kibicami jednego klubu. W Lazio jest właśnie taka sytuacja…
„Irriducibili” mają swoje pamiątki, ubrania, itp. Stąd fani innych włoskich klubów mówią o nich z pogardą, że zatracili wartości i nastawieni są na zyski finansowe. Nazywają ich ironicznie Irriducibili S.A.

Lazio ma równie liczny młyn, co sąsiad (kilkanaście tys. wariatów), w jego gronie są kibice apolityczni lub prawicowi i skrajnie prawicowi. Lubią pomachać flagami, rozwinąć sektorówkę, ale nie są typowymi dla Włoch kibicami. IRR wyeliminowali bębny i inne tego typu akcesoria, skupiając się głównie na dopingu, wyjazdach i atrakcjach pozastadionowych.
Poszczególne grupy pozostają w przyjaznych stosunkach z fanami Interu, Verony, Triestiny, Ascoli, Chieti, Realu, Chelsea, Espanyolu, Levskiego Sofia, Bari, Wisły Kraków, West Ham Utd i Torino.

Między zainteresowanymi jest oczywiście „kosa”. Fani obu klubów szczerze się nienawidzą. Do pierwszej bójki doszło już w 1931 roku! Później niejednokrotnie dochodziło do bijatyk. W czasie derbów Rzymu bywa gorąco zarówno na murawie, jak i na trybunach, a nierzadko również na ulicach stolicy Italii.
„Derby della Capitale”, to, jak mawiają Włosi – obok derbów Mediolanu największe święto piłki nożnej, które trzeba zobaczyć na żywo…

Dariusz Kimla

  • Paweł Król

    Gorące Derby w każdym aspekcie.

    Osobiście wolę Romę (przy barwach i strojach obu derbowych rywali stawiam jednak znak równowagi, obie strony bowiem mają według mnie bardzo ładne), ale nie dlatego że w klubie tym grał na koniec swojej kariery Zbigniew Boniek, o której występach w półfinale wspomnianego Pucharu Europy z 1984 r. napisałem tutaj; wprawdzie z tej głównie szkockiej perspektywy; http://slowfoot.pl/historia-pewnej-fotografii-19/.

    Z kolei więcej o szansie Wisły Kraków z Lazio było w tym miejscu http://slowfoot.pl/33-w-rzymie-legionisci-spytajcie-zurawskiego-jak-to-osiagnac/.

    Czego bym za to nie powiedział: jeden i drugi klub to nieprzerwane tradycje, plejada mniej lub bardziej wybitnych trenerów i piłkarzy, liczne w sumie sukcesy, no i oddani fani, bez których nie byłoby tak kolorowo…

  • Roma – Lazio 2:1

  • Piciarm

    witaj
    Super odcinek , oba kluby bardzo znane i wielkie… tak jak i samo miasto.
    jedynie nie pasuje mi Stadio Olimpico myślałem że ma ciut ponad 82 tys.
    Roma – myślę Totti , Lazio – Rocchi
    posiadają wiernych i licznych fanów , spoko oprawy
    Lionello Manfredonia – niezły koleś …
    potyczki Wisły z Lazio pamięta się !
    pozdrawiam

  • Grzegorz Ziarkowski

    Świetna robota, Darek. W Romie mój ulubiony piłkarz Gabriel Batistuta wreszcie sięgnął po scudetto 🙂