TOP 250. Cafu (14.)

Subiektywny ranking najlepszych piłkarzy świata ostatnich trzech dekad. Na pozycji 14. Marcos Evangelista de Morais.

Brazylijski obrońca ur. w 1970 r. w miejscowości o dźwięcznej i ciekawej nazwie Itaquaquecetuba.
Bardzo utytułowany, zarówno w reprezentacji, jak i w klubach – dwukrotny Mistrz Świata i dwukrotny zdobywca Copa America z kadrą. Pracowity, wytrzymały i inteligentny. Pewniak na prawej stronie (głównie) i w środku (rzadziej) defensywy.

Zaczynał w Sao Paulo (255/36), później kolejno – Real Saragossa (19/0), Palmeiras (49/3), AS Roma (218/8) i AC Milan (166/4).
W pierwszym klubie cała szafa, głównie międzynarodowych trofeów – Mistrzostwo kraju, a dalej: dwukrotnie Copa Libertadores i tyleż Pucharów Interkontynentalnych, Supercopa Sudamericana, dwa razy Recopa Sudamericana i na dokładkę Copa CONMEBOL.
W Saragossie Puchar Zdobywców Pucharów, z Romą Scudetto, w Milanie takoż, a oprócz tego Superpuchar Włoch, Puchar i dwa Superpuchary Europy oraz Klubowy Puchar Świata.

W reprezentacji Brazylii 142 mecze (rekord federacji) i cztery bramki.
Grał w czterech Mundialach (1994 – złoto, 1998 – srebro, 2002 – złoto, 2006) i czterech turniejach Copa America (1991 – srebro, 1993, 1997 – złoto, 1999 – złoto).
Cafu ma na swoim koncie także złoto w Pucharze Konfederacji 1997.

Czterokrotnie wybierany do Drużyny Ameryki Płd, w 1994 Najlepszy Piłkarz tego kontynentu, dwukrotnie w Drużynie Europy wg UEFA, widnieje na liście FIFA 100, w AS Roma Hall of Fame, AC Milan Hall of Fame itd…

Nasz bohater, to jedyny piłkarz w historii, który wystąpił w trzech kolejnych finałach Mundiali.

Gdy miał kilkanaście lat, próbował swoich sił na testach w pięciu dużych klubach brazylijskich. Wszędzie stwierdzano, że nie rokuje najlepiej. Dopiero w 1988 r. przygarnęło go Sao Paolo do szkółki juniorskiej…

***

Pendolino:

Dariusz Kimla

  • Paweł Król

    Kiedy stało się czymś powszechnym, że boczny obrońca potrafi i ma grać ofensywnie, wcześniej był już właśnie podobnie grający Cafu (przed nim jeszcze z kolei Jorginho)… Zasłużone miejsce w rankingu.

    Najbardziej kojarzony przeze mnie z Romą, nie licząc regularnych występów w reprezentacji Brazylii (dlatego jak ciekawostka jawi się przywołany epizod w Realu Saragossa). Był czas, że ten włoski klub w ogóle miał wyczucie w sprowadzaniu do siebie Brazylijczyków; Aldair, Emerson.

  • Piciarm

    witam
    No to duży kaliber wśród obrońców ! Nic dziwnego że tak wysoko. Pamiętam go z włoskich klubów i MŚ.
    Świetny gracz, technika jako u Brazylijczyka nie naganna … filmik mi się podobał.
    142 występy w Canarinhos, to dopiero wyczyn i trzy finały MŚ pod rząd ! Chyba nie do powtórzenia wg. mnie…..
    Lubiłem tego gracza, boiskowa pozycja i Brazylia na wysokim poziomie !
    Pozdrawiam

  • Grzegorz Ziarkowski

    Stabilizacja popłaca. Bardziej kojarzyłem go z Romą niż z Milanem, ale w Wiecznym Mieście nie odniósł tylu sukcesów, co w Mediolanie.

    • Najciekawsze jest, to że piłkarze idą na emeryturę do Chin, USA, Kataru itd., a on poszedł do… Milanu.