TOP 250. Gheorghe Popescu (144.)

Subiektywny ranking najlepszych piłkarzy świata ostatniego ćwierćwiecza. Na pozycji 144. Gheorghe Popescu.

Rumuński obrońca lub pomocnik ur. w 1967 r. w Calafat.
Wszechstronny, znakomity piłkarz o ciekawej i dość mrocznej przeszłości. Ale po kolei…

Profesjonalną karierę zaczynał w Universitatea Craiova (124/22), z której na rok został wypożyczony do Steauy na wniosek rządu! Potem świetne firmy, m.in. – PSV Eindhoven (120/25), Tottenham (23/2), FC Barcelona (98/13), czy Galatasaray (158/6).

Na jego koncie mnóstwo trofeów; ze Steauą Mistrzostwo i Puchar kraju, z PSV dwa tytuły mistrzowskie i Puchar Holandii, w Barcelonie Puchar i Superpuchar Hiszpanii oraz Puchar Zdobywców Pucharów (jako kapitan drużyny).
Najwięcej laurów klubowych zdobył w Turcji – trzy Mistrzostwa i dwa Puchary kraju oraz Puchar UEFA i Superpuchar Europy.

Sześciokrotnie był wybierany Najlepszym Piłkarzem Rumunii.

W reprezentacji swojego kraju 115 meczów i 16 bramek.
Grał w trzech mundialach (1990, 1994, 1998) i dwóch Euro (1996, 2000).

W Barcelonie i Galacie grał ze swoim szwagrem Gheorghe Hagim.

Po zawieszeniu butów na kołku pracował krótko w sztabie szkoleniowym Barcelony.
W 2005 r. kandydował w wyborach na prezesa Rumuńskiego ZPN-u.
Jest menedżerem i agentem wielu piłkarzy.

Nasz bohater był oskarżany o współpracę z Securitate (to taka rumuńska ubecja).

W marcu br. był także oskarżony i skazany na prawie cztery lata pozbawienia wolności za „pranie brudnych pieniędzy i uchylanie się od płacenia podatków”.

Łącznie w karierze rozegrał 701 meczów oficjalnych zdobywając w nich 90 bramek.

***

Tradycyjnie filmik:

Dariusz Kimla

  • Paweł Król

    Myślę, że to jeden z czołowych piłkarzy w historii rumuńskiej piłki… Wielka wszechstronność tego gracza, stały poziom, poniżej którego nie schodził.
    O podatkach to akurat wielu sportowców nie pamięta jakoś…
    Pozdrawiam

    • Piciarm

      zawsze sie tlumacza ze to ich skarbnicy czy ksiegowi nie pamietaja che che

      • Paweł Król

        Nie mają czasu na pierdoły.

  • Piciarm

    na pewno czolowka nie wiedzialem ze szwagier to Gheorge Hagi nastepny kozak z Rumunii che che
    kluby zacne….
    w ich kraju pranie pieniedzy i kretactwa to codziennosc…co roku slychac o jakims klubie….czy trenerze czy pilkarzu….
    pozdrawiam

  • Piciarm

    w niezlej dziurze sie urodzil……

    • Dariusz Kimla

      Ta, ten asfalt i plakaty wyborcze na słupie. Kuniec świata panie 🙂

  • Grzegorz Ziarkowski

    Widać Picia niejedyny, którego zaskoczyłeś tym szwagrem 🙂
    Rumunia 1994-98, fenomen.
    Pozdrawiam