TOP 250. Romário (19.)

Subiektywny ranking najlepszych piłkarzy świata ostatnich trzech dekad. Na pozycji 19. Romário de Souza Faria.

Brazylijski napastnik ur. w 1966 r. w Rio de Janeiro.
Mistrz Świata, dwukrotny zdobywca Copa America. Drugi najbardziej bramkostrzelny piłkarz w historii futbolu (ponad 1000 strzelonych goli w meczach oficjalnych). Genialny w polu karnym rywali, zabójczo skuteczny, z atomowym strzałem. Miał bardzo dużą prędkość na krótkich dystansach, zryw do piłki i przyspieszenie (to wszystko dzięki nisko osadzonemu środkowi ciężkości).

Grał łącznie na pięciu kontynentach, w dziesięciu klubach, w tym w aż czterech firmach z Rio. Zaczynał w Vasco da Gama, gdzie kopał czterokrotnie i tyleż razy był uznawany Najlepszym Piłkarzem Roku w tym klubie (łącznie 406/314), później m.in. – PSV Eindhoven (144/128), Barcelona (65/39) i dwukrotnie Flamengo (209/184).
Z Vasco Mistrz Brazylii, w PSV trzykrotnie Mistrzostwo, dwa Puchary i Superpuchar Holandii. W Dumie Katalonii Mistrzostwo Hiszpanii, grał takoż przez chwilę w Al-Sadd; tam Puchar Księcia Kataru.

W reprezentacji Brazylii 70 meczów i 55 bramek.
Grał w dwóch Mundialach (1990, 1994 – złoto) i trzech turniejach Copa America (1987, 1989 – złoto, 1997 – złoto).
Strzelał m.in. Urugwajowi (dwukrotnie), Argentynie, Anglii, Włochom i Holandii.
Ma także na koncie zwycięstwo w Pucharze Konfederacji 1997, Mistrzostwo Ameryki Płd. juniorów 1985 (Król Strzelców turnieju) i srebro Olimpijskie 1988 (tam też był KS).
W reprezentacjach młodzieżowych 22/26.

W Mistrzostwach okręgu Rio (Campeonato Carioca) siedmiokrotnie był Królem Strzelców tych rozgrywek. Trzykrotny KS Eredivisie, ligi brazylijskiej, dwukrotny Pucharu Holandii, takoż dwukrotny LM, Pucharu Brazylii i Copa Mersocur.
W 2000 r. został uznany Najlepszym Piłkarzem Ameryki Płd. (mając 34 lata!), widnieje na liście FIFA 100 itd…

Gra w footvolley’a oraz w piłkę nożną plażową.

Po zawieszeniu butów na kołku rozpoczął z powodzeniem karierę… polityczną, którą kontynuuje do dziś.

Zrobiłby o wiele większą karierę piłkarską w Europie i zapewne w tym rankingu byłby wyżej, gdyby nie głośna niechęć do treningów, którą denerwował wielu trenerów.

Jego syn Romarinho także jest napastnikiem i gra obecnie w brazylijskim klubie Tupi FC.

***

Baixinho:

Dariusz Kimla

  • Paweł Król

    Gdzie tam obecnym brazylijskim (i pewnie nie tylko) napastnikom do niego… Nie ma o czym mówić, mimo że piłka się zmieniła. Chyba największy talent w ataku tego kraju od lat pewnie 70.

    • Marcin Wandzel

      Chyba jednak Ronaldo.

      • Paweł Król

        Też przykład z najwyższej półki, ale jednak wcześniej rozbłysł talent o 10 lat starszego napastnika – dlatego w ten sposób to ująłem.

  • Pamiętam że swego czasu Paweł bardziej przychylnie wypowiadał się o Bebeto. Ale możliwe, że to ten buńczuczny charakter i wygórowane ego Romario odpychało ludzi od niego. Piłkarzyki w szatni płakały, że skoro Romario nie trenuje, to dlaczego oni muszą? To doprowadzało trenerów do nerw.

    W tekście wyjaśniłem dlaczego Romario nie jest wyżej. Ja takiego grajka w drużynie bym chciał, i… nie chciał 🙂

  • Paweł Król

    Za to z Bebeto właśnie, o którym Darek wspomniał poniżej, stworzył w 1994 roku niesamowity duet. To, a także szczelna jak nigdy gra w obronie drużyny (3 gole stracone w siedmiu meczach), zadecydowało o końcowym sukcesie (ktoś inny mógłby wtrącić, że przestrzelony karny przez Roberto Baggio, ale to sprawa drugorzędna).

    • Paweł Król

      PS Dla mnie Bebeto to przykład niemalże antynejmarowski: pierwszorzędna kontrola nad piłką, technika, ale mniej gry „sztuka dla sztuki” – a więcej dla drużyny. W charakterystyce zresztą jego dotyczącej stoi, że duży wpływ na styl wywarł Zico.

  • Piciarm

    Fajnie było zobaczyć go znowu w akcji, filmik pokazał trochę jego kunsztu…
    1000 goli ! Świetny napastnik, czy w klubach czy w Canarinhos !
    Zawsze go dobrze było zobaczyć w grze.
    pozdrawiam