Wczorajszy mecz. Francja – Argentyna 4:3

„Trójkolorowi” meldują się w ćwierćfinale. Kylian Mbappé przyćmił Leo Messiego…

1. W 9. minucie z rzutu wolnego huknął Antoine Griezmann. Tylko zadrżała poprzeczka bramki strzeżona przez Franco Armaniego.
2. 1:0! W 13. minucie Griezmann wykorzystał rzut karny podyktowany po faulu Marcosa Rojo na Kylianie Mbappé.
3. W 21. minucie Paul Pogba wykonywał rzut wolny na wprost bramki z 18. metrów. Uderzył nad poprzeczką.
4. Potem Armani radził sobie z zagraniami Griezmanna wzdłuż bramki i z szarżą Oliviera Girouda. Argentyna w ataku właściwie nie istniała.
5. 1:1! W 41. minucie po wrzucie piłki z autu Argentyńczycy wymienili kilka podań. Piłka trafiła do stojącego na 25. metrze Ángela Di Marii. Ten miał mnóstwo miejsca. Przymierzył w samo okienko. Hugo Lloris był bez szans.
6. 1:2! Dwie minuty po przerwie po strzale Leo Messiego tor lotu piłki zmienił Gabriel Mercado.

7. W 56. minucie nieporozumienie Federico Fazio i Armaniego o mały włos nie skończyło się golem dla „Trójkolorowych”. Spudłował Griezmann.
8. 2:2! Ledwie minutę później lewą stroną ruszył Lucas Hernández. Nie dogonił go żaden z Argentyńczyków i żaden z Argentyńczyków nie przeciął jego wycofania przed pole karne. Tuż przed prawym narożnikiem pola karnego do piłki dopadł Benjamin Pavard i idealnym strzałem umieścił piłkę w siatce.
9. 3:2! W 64. minucie po zagraniu Hernándeza w polu karnym Argentyny powstało małe zamieszanie. Do piłki dopadł Mbappé, minął obrońców i skierował ją do siatki!
10. 4:2! 180 sekund później Lloris zapoczątkował akcję, w której jego koledzy bodaj trzema podaniami przedostali się pod bramkę. Giroud prostopadle zagrał do Mbappé, który strzałem w dalszy róg nie dał szans Armaniemu.
11. Potem Giroud trafił w boczną siatkę, a po szybkiej kontrze Mbappé fatalnie przyjął piłkę.
12. Argentyna też miała swoje szanse – Messi uderzył zbyt lekko, zaś Di María został zablokowany.
13. 4:3! W doliczonym czasie gry celną główką popisał się Sergio Agüero.
14. Jeszcze była szansa dla „Albicelestes”, lecz Agüero uderzył nad bramką.
15. Francuzi zasłużenie awansowali do ćwierćfinału. Byli lepsi, sprytniejsi, szybsi od rywali. Argentyńczykom nie można było odmówić ambicji. Na mundialu to jednak za mało.

30 czerwca 2018, Kazań Arena
1/8 finału MŚ
Francja – Argentyna 4:3 (1:1)
Gole: Griezmann 13., k., Pavard 57. Mbappé 64., 68. – Di María 41., Mercado 48., Agüero 90+3.
Francja: Hugo Lloris – Benjamin Pavard, Samuel Umtiti, Raphaël Varane, Lucas Hernández – Paul Pogba, N’Golo Kanté – Kylian Mbappé (89. Florian Thauvin), Antoine Griezmann (83. Nabil Fekir), Blaise Matuidi (75. Corentin Tolisso) – Olivier Giroud.
Argentyna: Franco Armani – Gabriel Mercado, Marcos Rojo (46. Federico Fazio), Nicolás Otamedi, Nicolás Tagliafico – Enzo Pérez (66. Sergio Agüero), Éver Banega, Javier Mascherano – Cristian Pavón (75. Maximiliano Meza), Ángel Di María, Lionel Messi.
Żółte kartki: Matuidi, Pavón, Giroud/Rojo, Tagliafico, Mascherano, Banega.
Sędziował: Alireza Faghani (Iran)
Widzów: 42 873

Grzegorz Ziarkowski

  • Marcin Wandzel

    Warto wspomnieć, że Otamendi znów zachował się jak idiota i znów nie dostał czerwonej kartki. Nie kumam sędziowania na tych MŚ.

    • Paweł Król

      Tak, to była powtórka z „rozrywki”. Wcześniej trafił celowo piłką w głowę Rakiticia.
      Kolejnym błędem było oszczędzenie przez sędziego Mascherano.

  • Grzegorz Ziarkowski

    Mbappe zrobił różnicę w tym meczu. Ale on ma depnięcie… Odjeżdża rywalom na dwóch, trzech krokach. Jeśli Francja poprawi grę w defensywie, będzie miała szansę na medal.

    • Marcin Wandzel

      Francuz pokazał, że Argentyna była zupełnie nieprzygotowana taktycznie. Przecież jak PSG grał z Realem, to Mbappe miał bodaj jedną dobrą akcję, zupełnie go zneutralizowano, a tu biegł jakby to był jakiś mecz na podwórku.

  • Paweł Król

    Awansowała drużyna lepiej zorganizowana, chociaż błędów się nie ustrzegła, która potrafiła się podnieść i ponownie niejako zdominować Argentynę.

    Niezrozumiałe jest dla mnie trzymanie na ławce takich zawodników, jak Aguero czy Higuain. Szczególnie ten pierwszy, przebywając na boisku, kiedy dogra mu się piłkę w pole karne, potrafi wykończyć akcję. Bywa niewidoczny, ale w obrębie szesnastki świetnie się odnajduje i nie musi mieć wcale dużo wolnego miejsca, aby uczynić ze swoich umiejętności korzyść.

    • Grzegorz Ziarkowski

      Argentyna to zespół zagadka. Z jednej strony moc indywidualności, świetny trener, ale wyników zero. Wczoraj w studiu Paweł Janas użył stwierdzenia „trener Messi”. Nie podejrzewam go o to by się przejęzyczył 🙂

      • Marcin Wandzel

        Nie, bo potem chyba użył go po raz drugi albo po kimś powtórzył i był wyraźnie z siebie zadowolony. Inna sprawa, że te studia są straszne.

        • Paweł Król

          Janas nie potrafi się wypowiadać.
          Rano, o 7:30 w TVP SPORT, z Soczi najlepiej nadają. Słucham czasami. I to jest rzeczywiście wysoki poziom. Przedmeczowe zaś i pomeczowe to lekka parodia.

        • Paweł Król

          Nie chcę być niemiły, ale przypomina to bełkot, z całym szacunkiem.

    • Piciarm

      trzeba było dać obywatelstwo polskie… Nawałka by wykorzystał ten potencjał obu zawodników, Lewy musiał by się sprężać he, he

  • Piciarm

    witam
    to było bardzo dobre widowisko… które dostarczyło wielu dla Nas kibiców emocji !
    Akcje, bramki, no działo się.
    ale według mnie, mogło to być spektakl tylko jednej drużyny – Francji
    gdyby nie luz i rozprężenie na początku 2 połowy, Argentyna myślę nie wyszła by na prowadzenie, zobaczcie jak szybko byli w stanie odpowiedzieć Francuzi i dorzucić coś jeszcze…
    Francja była moim faworytem do wygrania tego Mundialu, zresztą niektórzy wiedzą he, he
    pozdrawiam