Wczorajszy mecz. Kolumbia – Anglia 1:1, k. 3:4

Eric Dier zapewnił awans do ćwierćfinału Anglikom. David Ospina miał piłkę na rękach, ale ta ostatecznie wpadła do siatki…

1. Ostatni bój o ćwierćfinał lepiej rozpoczęli Dumni Synowie Albionu. Jednak po uderzeniu z rzutu wolnego z ostrego kąta Ashleya Younga w 5. minucie dobrze interweniował Ospina.
2. Anglicy przeważali. Jednak uderzenia Kierana Trippiera i Raheema Sterlinga blokowali obrońcy.
3. W 16. minucie centrę Trippiera zamykał Harry Kane, lecz po jego główce piłka spadła na górną siatkę.
4. Klarownych sytuacji w pierwszej połowie było tyle, co kot napłakał. Ataki Anglii przypominały bicie głową w mur.
5. Jakieś emocje były dopiero w 42. minucie, gdy z rzutu wolnego strzelał Trippier. Nieznacznie się pomylił.
6. Także Kolumbia pokusiła się o jakiś celny strzał. W doliczonym czasie gry z dystansu uderzał Juan Quintero, ale Jordan Pickford nie miał kłopotów ze złapaniem piłki.
7. 0:1! W 56. minucie Harry Kane wymierzył sprawiedliwość z rzutu karnego. Snajpera Tottenhamu w polu karnym powalił zapaśniczym chwytem Carlos Sánchez.
8. W 63. minucie świetnym mierzonym dośrodkowaniem popisał się Trippier, a Delle Alli głową uderzył nad poprzeczką.

9. 12 minut później po centrze Younga z wolnego piłki nie sięgnął Kane.
10. W 81. minucie Kolumbia wyprowadziła świetną kontrę. Carlos Bacca zagrał piłkę, w dobrej sytuacji był Juan Cuadrado, lecz nie trafił w bramkę.
11. Kolejne sytuacje Los Cafeteros, ale Radamel Falcao nieczysto głową trafił w piłkę, a potem uderzył zbyt lekko.
12. W 90+3. minucie z daleka huknął Mateus Uribe, a Pickford wybił piłkę lecącą w okienko.
13. 1:1! Pickford tylko odroczył egzekucję. Po centrze z rzutu rożnego nieoceniony Yerry Mina głową uderzył w kierunku bramki. Stojący na linii Trippier nie zapobiegł katastrofie. Kolejna dogrywka.
14. Pierwsza część dogrywki do zapomnienia. Kolumbijczycy próbowali zaskoczyć Pickforda niemrawymi i niecelnymi strzałami głową Miny i Falcao.
15. Na początku drugiej połowy dogrywki Pickford przytomnym wybiegiem uprzedził szarżującego Falcao.
16. W 112. minucie niewiele pomylił się rezerwowy Danny Rose. Chwilę później Eric Dier główkował wysoko nad bramką.
17. W karnych górą byli Anglicy. David Ospina obronił karnego Jordana Hendersona, ale „jedenastek” dla Kolumbii nie wykorzystali Uribe i Bacca.

3 lipca 2018, Otkrytije Ariena
1/8 finału MŚ
Kolumbia – Anglia 1:1 (0:0, 1:1), k. 3:4
Gole: Mina 90+3. – Kane 56., k.
Kolumbia: David Ospina – Santiago Arias (116. Cristián Zapata), Yerry Mina, Davinson Sánchez, Johan Mojica – Carlos Sánchez (79. Mateus Uribe), Wilmar Barrios, Juan Quintero (88. Luis Muriel), Jefferson Lerma (62. Carlos Bacca), Juan Cuadrado – Radamel Falcao.
Anglia: Jordan Pickford – Ashley Young (102. Danny Rose), Harry Maguire, John Stones, Kyle Walker (113. Marcus Rashford) – Kieran Trippier, Jordan Henderson, Jesse Lingard, Delle Alli (81. Eric Dier) – Raheem Sterling (88. Jamie Vardy), Harry Kane.
Żółte kartki: Barrios, Arias, C. Sánchez, Falcao, Cuadrado/Henderson, Alli.
Sędziował: Mark Geiger (USA)
Widzów: 44 190

Grzegorz Ziarkowski

  • Paweł Król

    Niewątpliwie Anglia, nie licząc końcówki podstawowego czasu meczu, na niewiele pozwoliła Kolumbii. Była przygotowana na twardą grę i praktycznie zneutralizowała ataki rywali: podwajała i potrajała w obronie, nie dając Kolumbijczykom rozwinąć skrzydeł.

    Później jakby za pewnie się poczuła, próbując dotrzymać najmniejsze z możliwych prowadzenie. I to się zemściło, bo w końcu podopieczni Pekermana wywalczyli rzut rożny. A, jak wiadomo, na tym turnieju Yerry Mina przy stałych fragmentach był nie do powstrzymania. 195 cm wzrostu, a przy wyrównującym golu oderwał się na metr od ziemi.

    Miałem jednak przeczucie, że Anglicy (wreszcie!) w karnych sobie poradzą…

    • Marcin Wandzel

      Według mnie nie pokazali niczego ciekawego. Gdyby grał James, pewnie awansowałaby Kolumbia.

      • Paweł Król

        James cztery lata temu. Obecnie to już inny zawodnik. Może bardziej doświadczony, ale bez takiego błysku. Nie upieram się jednak przy swoim zdaniu…

        Anglicy w każdym razie kompletnie wyłączyli kluczowych zawodników, jak Cuadrado czy też Quintero. Ten pierwszy miał co prawda kapitalną szansę na gola i wyrównanie w 2. połowie po stracie piłki przez Walkera, lecz spudłował. Było to właściwie wszystko, na co Anglia pozwoliła tego dnia. Nie będę za to zachwalał jakoś szczególnie gry Anglików, bo niezbyt dobrze się ten mecz w ogóle oglądało… W defensywie jednak wszyscy, co do jednego, stanęli na wysokości zadania.

        • Piciarm

          cieszy mnie awans Anglii, mają spore możliwości i zawodników nie tuzinkowych….

        • Marcin Wandzel

          Brak błysku Jamesa widzieliśmy w meczu z Polską. 😉

          • Paweł Król

            Z Anglią mógłby mieć godnego siebie opiekuna. Może by całkiem nie pograł, ale nie chcę spekulować.

    • Piciarm

      Paweł lepiej bym tego nie opisał, takie same miałem odczucie, żeby nie trzymali tak 1-0 a jednak wbili tą 2 bramkę nie mieli tyle nerwów w końcówce i dodatkowych minut w meczu…
      piłkarsko było widać że górują nad rywalem…