TOP 250. Paul Scholes (49.)

Subiektywny ranking najlepszych piłkarzy świata ostatnich trzech dekad. Na pozycji 49. Paul Scholes.

Angielski pomocnik ur. w 1974 r. w Salford.
Umiejętności techniczne, bardzo silny strzał z dystansu, szybkość, czytanie gry, wszechstronność, prawa, lewa noga i głowa. Typowy Box-to-box.

One club man – przez całą seniorską karierę, okrągłe 20 lat w Manchester United (718/155).
Jest najbardziej utytułowanym w trofea klubowe angielskim piłkarzem – 11 Mistrzostw, trzy Puchary, dwa Puchary Ligi, siedem Tarcz, dwa Puchary Europy oraz po jednym – Pucharze Interkontynentalnym i Klubowym Pucharze Świata.

W reprezentacji Anglii 66 meczów i 14 bramek.
Grał w dwóch Mundialach (1998, 2002) i dwóch Euro (2000, 2004).
W 1999 strzelił nam trzy bramki (w tym jedną ręką) w meczu el. Euro 2000 (Anglia – Polska 3:1).
W 1993 r. zdobył Mistrzostwo Europy U-18.

Dwukrotnie znajdował miejsce w Jedenastce Sezonu Premier League, widnieje w Drużynie Dwudziestolecia tej ligi (1992-2012) oraz w English Football Hall of Fame.

W swoim debiucie w PL zdobył dwie bramki (21.IX.1994, Man Utd – Ipswich Town 2:3).

Jego babcia ze strony matki pochodzi z Irlandii, a dziadek z… Irlandii Północnej.

Mimo, że poza boiskiem jest nieśmiały i skryty, na murawie grał ostro, a niekiedy brutalnie – na jego koncie ponad 160 żółtych i 10 czerwonych kartek.

Nasz bohater jest astmatykiem i cierpi na chorobę Osgooda-Schlattera.

W 2014 r. Scholes, bracia Neville’owie, Nicky Butt i Ryan Giggs kupili klub Salford City.

Nasz znakomity bramkarz Jerzy Dudek w okresie gry w LFC został zapytany przez angielskiego dziennikarza – którego piłkarza obawia się pan najbardziej, gdy ma piłkę przy nodze? Dudek odpowiedział bez wahania – Paul Scholes.

***

Pozdrowienia Dla Tomka Posłusznego, Jurka Dudka i Hirka Wrony.

Dariusz Kimla

  • Paweł Król

    Legenda Czerwonych Diabłów i angielskiego futbolu w jednym. Pomocnik niemal bezbłędny, którego trudno do tej pory zastąpić.

  • Piciarm

    cześć
    nic chyba nie mogę dodać , do komentarza poniżej …. ale
    do końca życia nie zapomnę jak ten rudzielec wbił nam wtedy 3 bramki he, he

    • Paweł Król

      Wójt wtedy też błysnął pomysłem, wystawiając do gry siedmiu czy ośmiu zorientowanych bardziej defensywnie zawodników. Nic to nie dało. Scholes nas ogolił i w dodatku w jednej sytuacji oszukał.

      • Grzegorz Ziarkowski

        Z tego co pamiętam zagraliśmy siódemką nominalnych obrońców 🙂 Mocnych w gębie mieliśmy tych trenerów – ale przed Anglikami drżeli jak osiki 🙂

        • Paweł Król

          Wznoszenie fortyfikacji z zapałek.

        • Mnietek

          Dzień przed meczem pierwszych reprezentacji drużyna u-21 dostała od Anglików 5-0 w czapkę. Jak wspominali sami piłkarze, sztab pierwszej reprezentacji narobił w gacie ze strachu i stąd w podstawowym składzie znalazło się 7 defensywnych zawodników.

  • Piciarm

    dobry filmik …

    • Marcin Wandzel

      Jasne. Mnie do głowy przyszło też to, że stabilizacja na ławce trenerskiej niekoniecznie jest lepsza, jeśli chodzi o liczbę trofeów, gdy zestawimy ją z notorycznym burdelem w klubie. Wystarczy policzyć, ile razy LM wygrał Scholes, a ile Rea Madryt w czasie jego kariery.