Wczorajszy mecz. AC Milan – AC Torino 4:2 (1:1, 2:2)

Mecz rozstrzygnęli gracze ofensywni Milanu. Nie było wśród nich Krzysztofa Piątka, który rozczarował we wtorkowy wieczór.

1. Niemal równo rok temu Piątek debiutował w Milanie. Swoje pierwsze gole dla rossoneri strzelił w pucharowym starciu przeciwko Napoli.

2. Mecz rozpoczął się od minuty ciszy ku czci 41-letniego koszykarza Kobego Bryanta, który dwa dni wcześniej poniósł śmierć w wyniku katastrofy śmigłowca. Legenda Los Angeles Lakers była kibicem Milanu.

3. W miniony weekend drużyna Stefana Piolego pokonała w Serie A 1:0 Brescię po trafieniu Chorwata Ante Rebicia, zaś Torino przegrało z Atalantą aż 0:7.

4. W 8. Minucie, po akcji Rebicia z Francuzem Theo Hernándezem, defensor Torino zablokował na linii pola bramkowego Piątka.

5. 1:0! Akcję napędził Hiszpan Samu Castillejo, na lewej stronie płasko dogrywał Rebić, Piątka zablokował obrońca, zaś piłkę do pustej bramki wepchnął Giacomo Bonaventura.

6. Na boisku niewiele się działo do 25. minuty, gdy Salvatore Sirigu obronił chytry strzał Castillejo przy bliższym słupku.

7. Tempo gry nie olśniewało, głównie za sprawą statycznych graczy Torino. Po jednej z centr z bliska głową zbyt lekko strzelał Rebić.

8. 1:1! Goście wyszli z kontrą, w której gracze Milanu pięknie… statystowali. Niepilnowany Simone Verdi wrzucił piłkę za linię obrony, a Brazylijczyk Bremer uprzedził Gianluigiego Donnarummę.

9. Rebić skierował piłkę do siatki, ale podający mu Piątek przyjął piłkę ręką. Gol słusznie został nieuznany. Potem jeszcze Bośniak Rade Krunić główkował nad bramką gości.

10. W pierwszej połowie Piątek nie pokazał niczego godnego uwagi. Był umiejętnie blokowany i odcinany od podań. Z drugiej strony jego partnerzy swoim zachowaniem na boisku nie umożliwiali mu wyjścia na dobre pozycje.

11. Po ośmiu minutach drugiej połowy na przedpolu bramki Donnarummy doszło do wielkiego zamieszania, goście bodaj trzykrotnie usiłowali wcisnąć piłkę do bramki, ale im się to nie udało.

12. W 58. minucie, po wrzutce Castillejo, minimalnie niecelnie główkował Alessio Romagnoli.

13. W ciągu półtorej minuty Piątek zaliczył dwa faule w polu karnym. Przewinienia wynikały ze spóźnionego startu do piłki. Były napastnik Cracovii wytrzymał na boisku 64 i pół minuty. Zastąpił go Zlatan Ibrahimović.

14. 1:2! Świetna centra Nigeryjczyka Oli Ainy spadła idealnie na głowę wbiegającego w lukę między obrońcami Bremera. Brazylijczyk uderzył przy słupku, Donnarumma był bez szans.

15. Drużyna z Turynu, widząc niemoc Milanu, próbowała wynik podwyższyć. W bramkę nie trafili jednak Hiszpan Álex Berenguer i Serb Saša Lukić.

16. 2:2! W doliczonym czasie gry po akcji mocno strzelił Turek Hakan Çalhanoğlu, a piłka po rykoszecie zatrzepotała w siatce.

17. W dogrywce świetna akcja rezerwowych Milanu: dogrywał Brazylijczyk Rafael Leão, przepuszczał Ibrahimović, a strzelał Çalhanoğlu. Obronił Sirigu.

18. W 103. minucie golkiper Torino kapitalnie obronił w sytuacji sam na sam z Hernándezem, a później dobitkę Francuza.

19. 3:2! Tuż po rozpoczęciu drugiej części dogrywki w pole karne Torino wpadł Çalhanoğlu. Mocny strzał Turka tylko podbił Sirigu, a futbolówka wpadła do siatki.

20. 4:2! W 108. minucie Ibrahimović ustalił wynik uderzeniem z bliska. Piłkę wystawił Leão.

21. AC Torino czeka na wygraną na San Siro od 35 lat. Jeszcze poczeka.

28 stycznia 2020, Stadion Giuseppe Meazzy w Mediolanie

Ćwierćfinał Pucharu Włoch

AC Milan – AC Torino 4:2 (1:1, 2:2)

Gole: Bonaventura 12., Çalhanoğlu 90+1., 106. Ibrahimović 108. – Bremer 34., 71.

Milan: Gianluigi Donnarumma – Andrea Conti, Simon Kjær, Alessio Romagnoli, Theo Hernández – Samu Castillejo, Rade Krunić (82. Hakan Çalhanoğlu), Ismaël Bennacer, Giacomo Bonaventura (76. Rafael Leão) – Ante Rebić (105. Franck Kessié), Krzysztof Piątek (65. Zlatan Ibrahimović).

Torino: Salvatore Sirigu – Armando Izzo, Nicolas N’Koulou, Bremer (82. Koffi Djidji) – Lorenzo De Silvestri (112. Diego Laxalt), Tomás Rincón (112. Lyanco), Saša Lukić, Oli Aina – Simone Verdi, Álex Berenguer (90. Vincenzo Millico) – Andrea Belotti.

Żółte kartki: Hernández, Rebić, Kjær, Krunić/Rincón, Izzo.

Grzegorz Ziarkowski

  • Marcin Wandzel

    Zawsze lubiłem Milan, ale nigdy nie podobało mi się to, że klubem rządzi taka menda, jak Berlusconi. Ciekawe, czy i kiedy wyjdą z kryzysu. Pamiętam, jak trzy lata temu trafiał tam
    Kessié, który kiedyś nie mieściłby się na ławce rezerwowych. Niektórzy eksperci mówili o nim, jakby miał zbawić ten Milan. Straszny, poza wyjątkami, mają ten skład.

    • Paweł Król

      Potrzebna ciągłość, której w Milanie brakuje, zaczynając od trenerskiej – jak się wydaje. Taki Simone Inzaghi od prawie czterech lat jest w Lazio. Jego praca z drużyną przynosi coraz lepsze efekty. Na razie nie są to sukcesy na miarę Scudetto, ale już nie ma wstydu i widać pewien wypracowany styl.

    • Piciarm

      nie ma Silvio Berlusconiego a im lepiej nie idzie 🙂

  • Paweł Król

    Podobno ma to być ostatni tydzień Krzysztofa Piątka w Milanie… Trochę mi go szkoda. Najpierw, zasłużenie czy nie, ale raczej to pierwsze, zbudowano go pochwałami we Włoszech. A następnie prawie zniszczono. Zablokował się jako napastnik, to fakt, ale mimo wszystko trudno wskazać zawodników w jego drużynie będących w wysokiej formie…

    Nie przepadam za gadulstwem w telewizji. Podobało mi się jednak stwierdzenie panów w Eleven, że AC Milan konsumuje własną historię. A może też zwykli ludzie chcą widzieć wielki team mediolańczyków, nawiązujący do największych sukcesów, a wyraźnych przesłanek do tego nie ma… Klopp zbudował Liverpool w kilka lat, nie od razu, w Mediolanie – jakby po włosku – wymaga się natychmiast. Nie jest to raczej możliwe.

  • Największy upadek wielkiego klubu, nawet MU nie są w tak rozpaczliwej sytuacji…

  • Piciarm

    Miałem oglądać ale z rodzinką oglądałem familijny film ” O psie, który wrócił do domu „….
    Szkoda mi Krzysia Piątka z AC MIlan,klub zadłużony więc, zobaczymy go teraz w Hertha BSC , życzę mu powrotu do wysokiej skuteczności