Wczorajszy mecz. Francja – Chorwacja 4:2

Po 20 latach Francuzi wracają na tron. Brawa dla Chorwatów i szacunek za stworzenie wielkiego spektaklu.

1. Chorwaci rozpoczęli z większym animuszem, ale nie potrafili wypracować klarownej okazji. Blokowani byli Ivan Perišić, Mario Mandžukić i Ivan Strinić.
2. 1:0! Pierwsza groźniejsza akcja Francuzów zakończyła się golem. W 18. minucie Antoine Griezmann dośrodkował z rzutu wolnego. W piłkę głową nie trafił Raphaël Varane, ale futbolówka odbiła się od głowy Mandžukicia i wpadła do chorwackiej bramki.
3. Chorwaci usiłowali odpowiedzieć, ale nad bramką główkował Domagoj Vida, a Ivan Rakitić huknął z woleja na wysokości trzeciego piętra.

4. 1:1! W 29. minucie „Hrvatska” wygrała kilka przebitek głową w okolicach pola karnego Francji. Vida wystawił piłkę Perišiciowi, ten zwodem zrobił sobie miejsce i mocno kopnął przy dalszym słupku.
5. 2:1! W 38. minucie Griezmann pewnie wykorzystał rzut karny podyktowany za zagranie ręką Perišicia. Sędzia długo oglądał powtórkę VAR, ale w końcu podjął decyzję o „jedenastce” dla „Trójkolorowych”.
6. Od razu do ataku rzucili się podopieczni Zlatko Dalicia. Po centrze Strinicia w polu karnym źle przyjął piłkę Perišić.
7. Chorwaci za wszelką cenę chcieli wyrównać przed przerwą. Zgotowali Francuzom prawdziwy „bałkański kocioł” pod ich bramką. Piłka nie chciała wpaść do siatki.
8. Po zmianie stron od razu ruszyła drużyna z Bałkanów, lecz zbyt głęboko podawał Šime Vrsaljko. W odpowiedzi Danijel Subašić złapał strzał Griezmanna w środek bramki.

9. W 48. minucie w pole karne wpadł Ante Rebić, lecz jego uderzenie Hugo Lloris zdołał przenieść nad poprzeczkę.
10. Chorwaci mocno przycisnęli, ale bez skutku. W 52. minucie prawą stroną popędził Kylian Mbappé, lecz jego strzał z ostrego kąta odbił Subašić.
11. „Jakiś szaleniec wbiegł na boisko” – Dariusz Szpakowski o kibicu, który jakimś cudem przedarł się przez kordony stewardów i wpadł w 53. minucie na murawę.
12. 3:1! Atakowali Chorwaci, gola strzelili Francuzi. W 59. minucie akcję napędził Mbappé. Piłka dotarła pod nogi Paula Pogby, który na raty pokonał Subašicia.
13. Dwie minuty później Marcelo Brozović uratował Chorwatów przecinając podanie do osamotnionego Griezmanna.
14. 4:1! W 65. minucie precyzyjny strzał Mpabbé sprzed pola karnego wylądował w dolnym rogu bramki Subašicia.
15. 4:2! Cztery minuty później Mandžukić do końca atakował Llorisa. Opłaciło się. Napastnik Juventusu wystawił nogę, od której odbiła się piłka i wpadła do siatki. Gol kuriozum w finale!

16. Z daleka niecelnie uderzył Vrsaljko. Potem o metr pomylił się Rakitić.
17. W 87. minucie Subašić złapał mocny strzał Nabila Fekira.
18. W doliczonym czasie gry w polu karnym rywala pogubił się Pogba.
19. To był pierwszy finał od 1958 roku, w którym padło co najmniej sześć goli.
20. Didier Deschamps to trzeci trener w historii, który zdobył mistrzostwo świata jako zawodnik i szkoleniowiec. Przed nim byli Franz Beckenbauer i Mario Zagallo.

15 lipca 2018, Stadion Łużniki w Moskwie
Finał mistrzostw świata
Francja – Chorwacja 4:2 (2:1)

Gole: Mandžukić 18., sam., Griezmann 38., k., Pogba 59., Mbappé 65., – Perišić 28., Mandžukić 69.
Francja: Hugo Lloris – Benjamin Pavard, Samuel Umtiti, Raphaël Varane, Lucas Hernández – Kylian Mbappé, Paul Pogba, Blaise Matuidi (73. Corentin Tolisso), N’Golo Kanté (55. Steven N’Zonzi) – Olivier Giroud (81. Nabil Fekir), Antoine Griezmann.
Chorwacja: Danijel Subašić – Šime Vrsaljko, Dejan Lovren, Domagoj Vida, Ivan Strinić (81. Mario Pjaca) – Ante Rebić (71. Andrej Kramarić), Ivan Rakitić, Marcelo Brozović, Luka Modrić, Ivan Perišić – Mario Mandžukić.
Żółte kartki: Kanté, Hernández.
Sędziował: Nestor Pitana (Argentyna)
Widzów: 78 011

Grzegorz Ziarkowski

  • Marcin Wandzel

    Po chuj VAR, skoro działa wybiórczo.

  • Paweł Król

    Mam wrażenie, że Francja wygrywała na tych mistrzostwach sposobem. I raczej bez ogromnych wysiłków. Francuzi byli odpowiednio poustawiani na boisku, a także każdy udzielał się w obronie. W ataku nie angażowali aż tak dużo zawodników. Niemniej jednak każdy jeden potrafi sporo namieszać. Może nie spisał się do końca Giroud, ale co z tego. Zachowując wszelkie proporcje: Lewy też mógłby nie zdobywać goli, a chyba nikt z nas nie obraziłby się, gdyby udało się wyjść z grupy i dojść gdzieś daleko. Różnica jest taka, że Polska to nie Francja… i nie miała takich świetnych piłkarzy, do tego odpowiednio przygotowanych fizycznie, taktycznie i mentalnie do trudów turnieju.

    Komentatorów nie szło słuchać. Pochwały w pomeczowym studiu, w tym Macieja Szczęsnego, dla Chorwatów, że grali do ostatniego gwizdka i nie odpuszczali. Sorry, mimo niekorzystnego wyniku to nadal był finał MŚ… a nie mecz o 15. miejsce.

  • Piciarm

    Viva La France !

  • Piciarm

    Niezły finał – nie pamiętam tyle bramek, fakt jedną podarował Mandzukic dla Francji, ale przecież Lloris też nie założył siatki napastnikowi Chorwatów.. więc w tym aspekcie remis po jeden he, he
    Francja była lepszym zespołem i naprawdę chyba nie musiała wszystkiego pokazywać, ma duży potencjał na lata…
    pozdrawiam