Na szóstkę i lepiej

Sześć trafień Legii przeciwko mistrzom Finlandii to ósmy taki wynik w europejskich pucharach w XXI wieku. Ze zdobyciem sześciu lub więcej goli przeciwko zagranicznym rywalem szło nam jak po grudzie…

„Kelnerów w Europie już nie ma” – ten wyświechtany slogan można usłyszeć właściwie przed każdym startem naszych drużyn w europejskich pucharach. Skoro takowych nie ma, coraz trudniej przychodzi polskim drużynom nie tylko efektownie wygrywać, ale i przechodzić przez przeszkody w postaci mocno egzotycznych rywali. W tym sezonie z wicemistrzem Azerbejdżanu w sobie tylko znany sposób zdążyła odpaść Jagiellonia Białystok, niwecząc całkiem niezły remis 1:1 przywieziony z dalekiego wyjazdu. Na szczęście przez Norwegów z Haugesund zdołał przebrnąć poznański Lech i nadal pozostaje w grze o fazę grupową Ligi Europy.

Do poniższej wyliczanki zainspirował mnie ten tekst Darka Kimli. Jedziemy:

27.09.2001, Boras, I runda Pucharu UEFA
IF Elfsborg – Legia Warszawa 1:6 (0:1)
Legioniści w rundzie wstępnej pokonali Etzellę Ettelbruck, potem przy Łazienkowskiej rozbili Szwedów 4:1, by poprawić „szóstką” na wyjeździe. Historia jednak kołem się toczy i w kolejnej rundzie przegrali 1:6 w Valencii…
Gole: Karlsson 50. – Yahaya 35., Sokołowski 53., 89., Wróblewski 65., Kucharski 77., Kiełbowicz 88.
Legia: Wojciech Kowalewski – Wojciech Szala, Marijan Gierasimovski, Siergiej Omeljańczuk – Bartosz Karwan (70. Łukasz Mierzejewski), Aleksandar Vuković, Mariusz Piekarski (76. Tomasz Mazurkiewicz), Tomasz Sokołowski I, Radosław Wróblewski (66. Tomasz Kiełbowicz) – Cezary Kucharski, Moussa Yahaya.

29.08.2002, Newtown, runda wstępna Pucharu UEFA
TNS Llansantfraid – Amica Wronki 2:7 (2:2)
Gole: Anthrobus 20., Toner 28. – Król 28., 71., 85., Burkhardt 34., 75., Sobociński 66., Łudziński 87.
Drużyna z Wronek z przytupem weszła do pucharów, gromiąc w dwumeczu Walijczyków 12:2. W pierwszej rundzie wronczanie dość niespodziewanie wyeliminowali zdecydowanie silniejsze Servette Genewa, zaś w drugiej rundzie dwukrotnie po 1:2 ulegli hiszpańskiej Maladze.
Amica: Jarosław Stróżyński – Tomasz Sokołowski II, Marek Bajor, Jarosław Bieniuk, Veselin Djoković – Mamia Dżikia (69. Szymon Sawala), Dariusz Gęsior (76. Przemysław Łudziński), Marcin Burkhardt, Marek Zieńczuk – Tomasz Dawidowski (56. Remigiusz Sobociński), Grzegorz Król.

03.10.2002, Kraków, I runda Pucharu UEFA
Wisła Kraków – NK Primorje 6:1 (1:1)
Gole: Żurawski 16.,k., 73., Uche 51., Jop 55., Paweł Brożek 74., Stolarczyk 84. – Zatković 12.
Niewielu pamięta, że przetarcie przed pamiętnymi bojami z Parmą, Schalke 04 i Lazio „Biała Gwiazda” miała z Glentoranem Belfast i właśnie ze słoweńskim Primorje. Po efektownym 6:1 u siebie, w Słowenii krakowianie wygrali też dość gładko 2:0.
Wisła: Adam Piekutowski – Marcin Baszczyński, Mariusz Jop, Arkadiusz Głowacki, Maciej Stolarczyk – Kalu Uche, Paweł Strąk, Kazimierz Moskal (75. Jacek Paszulewicz), Kamil Kosowski (75. Piotr Brożek) – Marcin Kuźba (19. Paweł Brożek), Maciej Żurawski.

27.07.2004, Tbilisi, druga runda eliminacji Ligi Mistrzów
WIT Georgia Tbilisi – Wisła Kraków 2:8 (1:4)
Gole: Kobiaszwili 13., Adamia 51. – Frankowski 4., 5., 26., 51., Gorawski 24., Żurawski 58., 67., Kuźba 76.
Otwarcie sezonu wzmocniona Wisła miała wręcz imponujące, odprawiając mistrza Gruzji w dwumeczu 11:2. W kolejnej rundzie mistrzowie Polski trafili na galaktyczny Real Madryt, z którym nie mieli większych szans. Podbój Pucharu UEFA także się nie udał, bowiem rewanż na wiślakach wzięło Dinamo Tbilisi, które pomściło swoich krajanów. A wpadka z Dinamem to jedna z największych kompromitacji polskich drużyn w europejskich pucharach.
Wisła: Radosław Majdan – Marcin Baszczyński, Arkadiusz Głowacki, Tomasz Kłos, Nikola Mijajlović (46. Maciej Stolarczyk) – Damian Gorawski (46. Mirosław Szymkowiak), Mariusz Kukiełka, Mauro Cantoro, Marek Zieńczuk – Maciej Żurawski, Tomasz Frankowski (71. Marcin Kuźba).

14.08.2008, Poznań, druga runda eliminacji Pucharu UEFA
Lech Poznań – Grasshoppers Zurych 6:0 (2:0)
Gole: Rengifo 4., Lewandowski 15., 56., Vallori 76., sam., Injac 83., Peszko 88.
To była piękna przygoda lechitów z pucharami. Najpierw wyeliminowali azreskiego Chazara Lenkoran, potem Gresshoppers (w rewanżu w Zurychu było 0:0), po dramatycznym boju Austrię Wiedeń, zaś w grupie zremisowali u siebie z AS Nancy i Deportivo La Coruna, by po zwycięstwie w Rotterdamie z Feyenoordem (!) grać na wiosnę z włoskim Udinese. W rywalizacji z Włochami poznaniacy odpadli, choć wcale nie musiało tak być.
Lech: Krzysztof Kotorowski – Grzegorz Wojtkowiak, Bartosz Bosacki, Manuel Arboleda, Luis Henriquez – Sławomir Peszko, Tomasz Bandrowski, Semir Stilić (90. Anredson Cueto), Rafał Murawski, Robert Lewandowski (81. Dmitrije Injac) – Hernan Rengifo (86. Piotr Reiss).

30.07.2009, Fredrikstad, trzecia runda eliminacji Ligi Europy
Fredrikstad FK – Lech Poznań 1:6 (0:3)
Gole: Borges 48. – Wilk 10., Arboleda 22., 25., Lewandowski 51., Peszko 54., Bandrowski 56.
To był sezon, w którym lechici kompletnie nie trafili z transferami. Tak krajowymi, jak i zagranicznymi. Otwarcie fantastyczne, ale w rewanżu już porażka 1:2 przy Bułgarskiej. W kolejnej rundzie Lech trafił na Club Brugge i do wyłonienia drużyny, która awansuje do fazy grupowej, potrzebne były rzuty karne. Na własnym stadionie lepiej strzelali Belgowie i „Kolejorz” musiał obejść się smakiem.
Lech: Grzegorz Kasprzik – Dmitrije Injac, Bartosz Bosacki, Maunel Arboleda, Ivan Djurdjević – Sławomir Peszko (61. Krzysztof Chrapek), Tomasz Bandrowski, Semir Stilić, Jakub Wilk (79. Haris Handżić) – Robert Lewandowski (71. Tomasz Mikołajczak), Hernan Rengifo.

02.07.2015, Białystok, pierwsza runda eliminacji Ligi Europy
Jagiellonia Białystok – Kruoja Pokroje 8:0 (4:0)
Gole: Gajos 3., Świderski 8., Tuszyński 18., 45., 49., Frankowski 64., 75., 80.
W pierwszym meczu w Szawlach „Jaga” wygrała tylko 1:0 i nic nie zapowiadało tak efektownej wygranej. Niewiele brakowało, a „Duma Podlasia” wyrównałaby rekord Hutnika Kraków z 1997 roku (9:0 z Chazri Buzowna Baku) pod względem najwyższej wygranej w historii występów polskich drużyn w pucharach. W następnej rundzie Jagiellonia odpadła po dwumeczu z Omonią Nikozja.
Jagiellonia: Bartłomiej Drągowski – Filip Modelski, Sebastian Madera, Igors Tarasovs, Piotr Tomasik – Nika Dzalamidze, Taras Romanczuk, Maciej Gajos, Karol Świderski (55. Konstantin Vassiliev), Piotr Grzelczak (62. Przemysław Frankowski) – Tuszyński (74. Sekulski).

19.07.2017, Warszawa, druga runda eliminacji Ligi Mistrzów
Legia Warszawa – IFK Mariehamn 6:0 (3:0)
Gole: Guilherme 6., Kojola 37.,sam., Kucharczyk 40., 54.,k., Szymański 80., Michalak 81.
Legioniści po raz drugi z rzędu celują w fazę grupową Ligi Mistrzów. Fiński Mariehamn przeszli bez straty gola, teraz na ich drodze staje kazachska Astana…
Legia: Radosław Cierzniak – Artur Jędrzejczyk, Michał Pazdan (57. Michał Kopczyński), Maciej Dąbrowski, Guilherme – Rafał Makowski, Krzysztof Mączyński, Guilherme (46. Konrad Michalak), Sebastian Szymański, Łukasz Moneta – Michał Kucharczyk (65. Kasper Hamalainen).

Grzegorz Ziarkowski

  • Paweł Król

    Po pierwszym meczu Legii, wygranym 3:0, odpuściłem oglądanie rewanżu. Nie dla mnie tak jednostronny dwumecz.
    Dla polskiego futbolu jednak dobrze byłoby, gdyby mistrz Polski pozostawił przynajmniej trochę tej skuteczności na Astanę.
    Nie chcę też za daleko wybiegać, ale znowu może być duża szansa na udział w fazie grupowej Ligi Mistrzów.

    Popatrzyłem ostatnio na grę w polskiej lidze, w pucharach Jagielonii również. I szczerze mówiąc: poziom (jak jeszcze niedawno starałem się go bronić, pisząc, że piłkarze próbują grać szybko; na jeden, dwa kontakty itd.) przeciętny, a w niektórych meczach po prostu słaby.

    Gdzieś wyczytałem jedną wypowiedź na forum w tym kontekście. Internauta napisał, że zainwestował ostatnio w C+ właśnie dla Ekstraklasy. Po pierwszych meczach stwierdził krótko: w co ja się wpakowałem…
    Od siebie dodam: miejmy nadzieję, że ligowcy dopiero się rozkręcają… 😉

    • Grzegorz Ziarkowski

      Paweł, a propos tego oszczędzania skuteczności… Kiedyś jeden z byłych napastników reprezentacji, nie pamiętam który, powiedział wprost: co to znaczy oszczędzać skuteczność? Jak jest forma, to się strzela. Na kiedy mieliby oszczędzać tę skuteczność? Jak będą bez formy, to nie wpadnie do bramki…
      Niech lutują ile wlezie, jak mogą 🙂 Wynik idzie w świat! 🙂

      • Paweł Król

        Nie mam nic przeciwko.

        • Grzegorz Ziarkowski

          A co do poziomu ekstraklasy… Oglądałem mecze Jagiellonii z Gabalą. I kurwa do dziś nie rozumiem, jak zespół grający rewanż na własnym boisku, z korzystnym wynikiem z pierwszego meczu, przy pełnych trybunach, może zagrać asekurancko, dać się zaskoczyć rywalowi od pierwszego gwizdka…
          Teraz jakieś tłumaczenia, że Jacka Góralskiego zabrakło i nie miał kto trzymać środka pola. To jak chcesz grać w pucharach nie mając wartościowych zmienników?
          Jagiellonia po raz kolejny potwierdziła, że nie dojrzała do pucharów. Tak jak te wszystkie wynalazki typu Piasty, Zagłębia, Cracovie, Zawisze… Należy im się, bo coś w Polsce wygrali…
          Kiedyś PZPN wykluczył Górnika Radlin z pucharów, bojąc się, że skompromituje nas w Europie. Powtórka tej decyzji naprawdę mile widziana 🙂

          • Paweł Król

            Szans samego udziału nie ma co odbierać. Tylko najlepiej, żeby taka szansa została przez daną drużynę potraktowana poważnie; żeby po wszystkim (niezależnie od wyniku) można było powiedzieć, że zrobiło się wszystko, co było w mocy.
            Na nic jednak takie stwierdzenia. Liczy się zawsze efekt końcowy. Dorabianie teorii i pisanie życzeniowe niewiele zmieni.

  • Piciarm

    fajnie ,że przypomniałeś niektóre wyniki meczów i drogę przez eliminacje naszych drużyn
    pozdrawiam