Przedwczorajszy mecz. Polska – Irlandia 1:1

Panowie, do dupy z takim graniem…

1. Z Irlandią lubimy grać, jak z mało kim – do tej pory mierzyliśmy się 27 razy, z czego wygraliśmy 11 spotkań, 10 zremisowaliśmy i 6 przegraliśmy. Ostatni mecz z „Eire” relacjonowaliśmy tutaj.
2. Jakub Błaszczykowski wyrównał rekord występów z orłem na piersi należący do Michała Żewłakowa. Obaj panowie zanotowali 102 mecze w kadrze i ex æquo są na 1. miejscu w klasyfikacji.
3. W porównaniu z meczem z Włochami szansę w pierwszym składzie otrzymali Wojciech Szczęsny, Tomasz Kędziora, Marcin Kamiński, Karol Linetty, Arkadiusz Milik i Krzysztof Piątek.
4. Stadion we Wrocławiu nie wypełnił się w stu procentach.
5. W 5. minucie pierwszy (niecelny) strzał na bramkę gości oddał Milik.
6. Pięć minut później po dalekim wrzucie z autu Arkadiusza Recy, Kamiński zagrał głową za siebie, a Milik kontrującym strzałem głową chybił o pół metra.
7. Poważniej irlandzkiej bramce zagroziliśmy w 28. minucie, gdy po kornerze Rafała Kurzawy strzelał Kamiński, a Grzegorz Krychowiak zmienił tor lotu piłki. Niestety, „Krycha” chybił.
8. W 35. minucie wreszcie strzeliliśmy celnie na bramkę Darrena Randolpha. Sprzed pola karnego próbował Milik, ale bramkarz bez problemu chwycił piłkę.
9. W 42. minucie zakotłowało się w polu karnym gości. Efekt? Do piłki przed „szesnastką” dopadł Linetty, lecz po rykoszecie jego strzał bez problemu padł łupem Randolpha.
10. Po przerwie strzał ostrzegawczy oddał Callum O’Dowda, ale Szczęsny był na posterunku.
11. 0:1! W 53. minucie w roli głównej wystąpił O’Dowda, który z prawej strony idealnie zacentrował na głowę Aidena O’Briena, który przy biernej postawie polskich obrońców uderzeniem nad ręką Szczęsnego zdobył bramkę.
12. Po stracie gola Polacy nadal nie mieli pomysłu na wypracowanie jakiejkolwiek sytuacji bramkowej.
13. Zadowoleni z siebie goście zaczęli strzelać na wiwat. Tak jak w 59. minucie O’Dowda.
14. Po nieudolnej próbie przewrotki Milika w ręce bramkarza strzelał Linetty. A potem po akcji rezerwowych niezłą centrę Damiana Kądziora spartolił tragiczną główką Damian Szymański.
15. 1:1! W 87. minucie po wymianie piłki z Milikiem z 11. metrów trafił do siatki Mateusz Klich!
16. Minutę później centymetry dzieliły Przemysława Frankowskiego od przecięcia centry Kądziora.
17. W doliczonym czasie gry przycisnęliśmy gości. Strzał Klicha był zbyt lekki, by zaskoczyć Randolpha.
18. Jak mawiał klasyk: „chodzi o to, by plusy nie przesłoniły minusów”. Wróciła stara, (nie)dobra kadra. Bez pomysłu, bez błysku, chwilami bez sensu. Przed selekcjonerem Jerzym Brzęczkiem cała masa roboty. Trzymamy kciuki…
19. Najlepiej mecz podsumowałby ten cytat z „Dnia Świra” Marka Koterskiego:

11 września 2018, Stadion Miejski we Wrocławiu
Mecz towarzyski
Polska – Irlandia 1:1 (0:0)
Gole: Klich 87. – O’Brien 53.
Polska: Wojciech Szczęsny – Tomasz Kędziora, Kamil Glik (61. Jan Bednarek), Marcin Kamiński, Arkadiusz Reca (72. Rafał Pietrzak) – Jakub Błaszczykowski (81. Przemysław Frankowski), Grzegorz Krychowiak (73. Damian Szymański), Karol Linetty, Rafał Kurzawa (46. Damian Kądzior) – Arkadiusz Milik, Krzysztof Piątek (61. Mateusz Klich).
Irlandia: Darren Randolph – Richard Keogh, Enda Stevens, Kevin Long, John Egan – Cyrus Christie (54. Matt Doherty), Shaun Williams (73. Conor Hourihane), Jeffrey Henrick (54. David Meyler), Callum O’Dowda (90. Alan Judge), Callum Robinson (63. Graham Burke) – Aiden O’Brien (81. Daryl Horgan).
Sędziował: Boris Marhefka (Słowacja)
Widzów: 25 455

Grzegorz Ziarkowski

  • Marcin Wandzel

    Ja oglądałem w tym samym czasie mecz piłki nożnej: Hiszpania – Chorwacja. )

  • Paweł Król

    Kiedy Polacy spróbowali najprostszej akcji, szybko i krótko rozegranej, od razu przyniosła wyrównanie. Poza tym jednak żal było patrzeć.

    Raziło przede wszystkim podejście, jakby adekwatne do rangi meczu. Tylko że jest nowy selekcjoner, a występ w reprezentacji powinien stanowić najwyższy zaszczyt.

    Niewielki plus postawiłbym przy nazwisku strzelca gola dla Polski.
    Piłkarzem meczu uznałbym asystenta przy trafieniu dla Irlandii, pomocnika Calluma O’Dowdę. Z czystej ciekawości sprawdziłem nazajutrz, gdzie gra. Okazało się, że zawodnik Bristol City kręcił Polakami z dziecinną łatwością.

    • Piciarm

      Dobrze napisane, niektórzy po prostu po co przyjeżdżają jak w niej grać nie chcą, grało sporo dublerów ale nie pokazali za dużo. . . .akcja nasza bramkowa była dobra.

  • Bramka dla Irlandczyków Kuby B.

  • Piciarm

    Jakoś wytrwalelem do końca tego widowiska i w sumie w końcówce najwięcej się działo 😉
    Dobry początek tekstu. . .
    Pozdrawiam