TOP 10 derbów. Argentyna

U góry piękne zdjęcie pstryknięte w Argentynie. Na trybunach w derbowych meczach tamtego kraju też są ładne widoki…

Jedziemy z derbowym rankingiem dopóki nam się nie znudzi. Tym razem odpoczniemy od Europy i lądujemy w Argentynie.
Niektóre derby nie są u nas znane, a niektóre z nich to klasyki, których nie znać po prostu nie wypada.
Wszystkie one charakteryzują się kolorowymi i żywiołowymi trybunami oraz nadkompletami publiczności na stadionach. Piłkarze natomiast mobilizują się na te mecze wyjątkowo. Derby to derby – po prostu.
Ciekawostką jest fakt, że prawie w każdym dużym mieście Argentyny, jest więcej fanów Boca Juniors i River Plate, niż sympatyków lokalnych klubów. Wyjątkiem są miasta: Santa Fe, La Plata, Rosario, Cordoba i San Miguel de Tucumán (wszystkie te mieściny znajdują się w rankingu poniżej).
Zapraszam do kraju Hinchadas i Barra Bravas. Nie będę dużo pisał, bo i tak chciałbym w przyszłości naskrobać o każdym z tych spotkań osobny odcinek. Dziś więcej krótkich filmików. Kolorowo tam, upalnie i pięknie. Obrazki miłe dla oka, szczególnie w mroźne, lutowe dni.

Empezamos:

10. Gimnasia y Esgrima – Independiente Rivadavia
Clásico mendocino to derby rozgrywane w mieście Mendoza (ponad 930 tys. mieszkańców).
Stadiony obu klubów są od siebie oddalone zaledwie o 560 metrów. Łącznie derby Mendozy były rozgrywane 270 razy. Independiente wygrywali 94 razy, Gimnasia 89. Młyny niewielkie (jak na Argentynę), ale hałaśliwe i świetnie zorganizowane.

9. Atlético Tucumán – San Martín de Tucumán
Clásico tucumano to jedne z najbardziej wyczekiwanych meczów w północnej części Argentyny. Derby odbywają się w mieście San Miguel de Tucumán (550 tys.). Dotychczas rozegrano 290 spotkań (San Martin 103, Atlético 98). W 1956 r. padł wynik 7:6 dla SM.

8. Belgrano – Talleres
Clásico cordobés to bardzo ciekawa rywalizacja, ogrom fanów i długie, sportowe tradycje. W mieście Cordoba (ponad 1,3 mln) derby oglądano aż 394 razy. Kluby idą prawie łeb w łeb – Belgrano wygrali 132 mecze, Talleres 130, remisów było 132.
Najwyższy wynik padł w 1947 r.; Belgrano wygrali 9:4.

7. Colón – Unión
Obie firmy nazywają się Club Atlético i obie pochodzą z Santa Fe (400 tys.), a derby rozgrywane między nimi zwą się Clásico santafesino.
Bardzo zażarta rywalizacja z kilkoma podtekstami politycznymi (Unión w 1937 r. był pokrzywdzony przez tamtejszą federację, na czym skorzystał Colón). Rozegrano niewiele (jak na Argentynę) derbów oficjalnych – 107 (CAU 37, CAC 32).

6. Ferro Carril Oeste – Vélez Sarsfield
Clásico del Oeste czyli Derby Zachodniego Buenos. Oba kluby zacne i utytułowane (FCO dwukrotny Mistrz kraju, VS aż 10-krotny, dodatkowo Copa Libertadores i Puchar Interkontynentalny).
Statystyki odnoszą się tylko do meczów ligowych; tych było 155 (Vélez 61, Ferro 48).
Nienawiść między fanami obu drużyn jest ogromna – Vélez stali po stronie Peronistów, rywale po drugiej stronie barykady (Radykalna Unia Obywatelska).

5. Estudiantes La Plata – Gimnasia La Plata
Pierwsza piątka to już znane pary derbowe dla fanów futbolu (nie tylko południowoamerykańskiego). Clásico platense, czyli Derby La Platy (800 tys.) były rozgrywane 177 razy (rozgrywki oficjalne). ELP wygrywali 64 razy, GLP 50. Oba kluby są wielce utytułowane, szczególnie Estudiantes – to czterokrotni zdobywcy Copa Libertadores!

4. Huracán – San Lorenzo
Różnie są nazywane te derby. W Argentynie pisze się o nich Clásico de barrio lub Clásico porteño. Najczęściej jednak nazywane są po prostu Clásico Huracán-San Lorenzo.
Derbów odbyło się 209 (San Lorenzo 94, Huracán 60). Wyczekiwana i znana konfrontacja, która wynika z geograficznej bliskości obu klubów…

3. Newell’s Old Boys – Rosario Central
Clásico rosarino to wielkie derby i bogata historia; aż 335 spotkań (RC 112, NOB 103). Wielkie derby w wielkim mieście – Rosario liczy ponad milion mieszkańców.
Newell’s sześciokrotnie byli Mistrzem kraju, Central czterokrotnie.
Pierwsze derby rozegrano w 1905 roku! Stadiony obu klubów mają pojemności powyżej 40 tys. i w czasie derbów zawsze są nadkomplety widzów.

2. Independiente – Racing Club
Clásico de Avellaneda to bliskość geograficzna, aż do przesady. Ogromne stadiony (53.000 i 52.000) są od siebie oddalone zaledwie o 200 metrów!
Avellaneda liczy ok. 350 tys. mieszkańców, a derbów odbyło się 291 (Independiente 106, Racing 86). To miasto szczególne, jeśli chodzi o naszą kochaną piłeczkę – jako jedne z nielicznych na tamtym kontynencie posiada dwa kluby, które zdobywały Copa Libertadores (Independiente 7 razy – rekord, Racing jeden tytuł).

1. Boca Juniors – River Plate
Superclásico del fútbol argentino to wg większości zajmujących się tematem największe i najważniejsze derby świata. Te dwa kluby także mają w dorobku Copa Libertadores (Boca 6, River 3). Oprócz tego, to dwa najbardziej utytułowane kluby w Argentynie (RP byli Mistrzami 36 razy, BJ 32).
Derbów odbyło się dotychczas 366 (Boca 133, River 120).
Czy kibice obu firm są najbardziej żywiołowi na świecie? Tego nie wiem. Wiem jednak na pewno, że to absolutna światowa czołówka…

Dariusz Kimla

  • Paweł Król

    Gratka dla fanów futbolu z Ameryki Płd. Jeszcze może będzie okazja poznać taki ranking derbów z Brazylii. Tam również nie brakuje żywiołowych rywalizacji…

  • maciek sloma

    Hola.
    Z okazji okrągłych urodzin, zamierzam się uczyć espanol i wyprowadzić właśnie tam. Chociaż Chile też byłoby ok.
    Adios.

  • Piciarm

    witam
    Ale gratka Ameryka Płd. to jest właśnie to; doping, hałas i fanatyczni kibice pełną gębą, plus pirotechnika, kartoniady, oprawy… czołówka światowa.
    Cudowne zdjęcie na początek a potem tylko fajne filmiki… he he
    Widać, że słabo znam te rejony 10 – derby Mendozy – nie znałem, 9 – San Miguel de Tucumán – to samo ,8 – Cordoba – aż dziw że nie słyszałem ! 7 – a tutaj coś kojarzę choć rywalizacji niewiele w porównaniu do poprzedniej pary.. 6 – tutaj znam Velez Sarsfield, 5 – tak jak kolega napisał już znane kluby i renomowane, 4 – też zacne kluby, wiem że temu drugiemu kibicuje ktoś z Watykanu i to z samej góry 🙂 3 – cudnie, chyba dałbym to wyżej ale nie będę kłamał słyszałem o tyk klubach jak najbardziej ale nie wiedziałem że są z miasta Rosario, tylko ze stolicy he he, 2 – i znów jakby młotkiem uderzony oba kluby bardzo znane i nie z Buenos Aires, tylko z Avellaneda !!! 1 – No nie mogło być chyba inaczej to dopiero firmy 🙂
    fajnie było się dowiedzieć coś z tego kontynentu i nauczyć się przy okazji…
    pozdrawiam

  • Grzegorz Ziarkowski

    Zwycięzca chyba oczywisty 🙂