TOP 250. David Seaman (106.)
Subiektywny ranking najlepszych piłkarzy świata ostatnich trzech dekad. Na pozycji 106. David Andrew Seaman. Czytaj dalej...
Subiektywny ranking najlepszych piłkarzy świata ostatnich trzech dekad. Na pozycji 106. David Andrew Seaman. Czytaj dalej...
O ile mniejsze znaczenie miałby piękny strzał Zizou, gdyby nie niesamowite obrony Ikera… Czytaj dalej...
W meczu rozegranym w Lizbonie również było 1:1, a do siatki ponownie trafił Bizacki. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia i doszło do rzutów karnych. Po ich zakończeniu mogli się radować z kolejnego awansu bramkarz Piotr Lech i jego koledzy. Zaważyła o tym obroniona „jedenastka” przez naszego golkipera, jak i chybiony później strzał obok bramki jednego z rywali. Chorzowianie w wykonywaniu karnych okazali się bezbłędni, a do siatki trafiali: Bizacki, Maciej Mizia, Łukasz Surma (dla którego występy w PI były debiutanckimi w niebiesko-białych barwach) oraz Nawrocki.
Półfinałowe mecze Ruch rozegrał z Debreceni VSC. Pierwsze spotkanie odbyło się w Chorzowie i nie mógł w nim wystąpić pauzujący za żółte kartki Śrutwa. Gola na wagę wygranej i zaliczki przed rewanżem na Węgrzech zdobył w 70. minucie Surma. W grze Ruchu brakowało świeżości, bo drużyna miała za sobą 120 minut w nogach i długą podróż powrotną z Portugalii. Po zakończonym meczu trener Lenczyk powiedział jednak, że jego zespół uzyskał 30 procentową zaliczkę.
[tube]8IsIkoOsv_E[/tube]
Na boisku w Debreczynie niepodważalnie panował Ruch, wygrywając pewnie 3:0. Dwie bramki w krótkim czasie zdobył Bizacki, w 23. i 25. minucie. Na dokładkę, wynik podwyższył jeszcze Śrutwa w 81. min.
Pracę wykonaną przez „Niebieskich” podkreślił ich szkoleniowiec, który stwierdził w swoim stylu, że wyraźnie jego piłkarzom chciało się tego dnia grać. Z kolei „Bizak” zauważył, że poprzednio dwa trafienia w jednym spotkaniu zanotował rok temu z Petrochemią Płock.
Finałowy dwumecz z Bologną rozgrywano w sierpniu przy wysokich i upalnych temperaturach. Kadra Ruchu mogła liczyć na podróż rządowym samolotem JAK-40, o czym również wyczytałem po latach na oficjalnej stronie chorzowskiego klubu. Pozwoliło to uniknąć długiej i wyczerpującej podróży do Włoch.
Na boisku „Niebiescy” minimalnie ulegli 0:1, co pozwalało na zachowanie odrobiny nadziei czy też umiarkowanego optymizmu przed drugim spotkaniem. Choć położenie Ruchu było trudne, nie ma co ukrywać. To był przecież czas, w którym włoska piłka słynęła z solidnej gry w obronie. A przecież gola na wyjeździe gracze z Chorzowa nie zdobyli.
25 sierpnia Ruch mógł podważyć skuteczną grą opinię o swoim rywalu. Tak się jednak nie stało.
W kronice klubowej strony odnotowano, że w tym dniu włączone zostało nowe oświetlenie stadionu przy ulicy Cichej o mocy 1625 luksów. Efektu ponoć wielkiego nie dawało z uwagi na porę roku i godzinę rozgrywania meczu. Ponadto tego dnia urodziny obchodził prezes Ruchu Krystian Rogala.
Sam wynik działań na boisku był mizerny. Chociaż nie brakowało opinii, że jedna z bramek dla gości padła po niesłusznie podyktowanym rzucie karnym za rzekomy faul na Rosjaninie Igorze Koływanowie. Ale to nie była jedyna strata tego dnia, bowiem Ruch przegrał ostatecznie 0:2.
Po końcowym gwizdku 4 tysiące fanów „Niebieskich” podziękowało oklaskami swoim pupilom za dostarczone emocje w Pucharze Lata. Trener Lenczyk powiedział o słabszej dyspozycji w tym finałowym meczu Bizackiego i Śrutwy, ale jednocześnie nakłaniał do podziękowań dla nich za występy w całych rozgrywkach. Bez nich, jak podsumował, Ruchu prawdopodobnie nie byłoby w finale.
Paweł Król Czytaj dalej...
Subiektywny ranking najlepszych piłkarzy świata ostatnich trzech dekad. Na pozycji 107. Ricardo Alberto Silveira de Carvalho. Czytaj dalej...
Eliminacje do Euro 2016 trwają w najlepsze, tymczasem już dziś okaże się jakich rywali przydzieli nam los w kwalifikacjach do rosyjskiego mundialu… Czytaj dalej...
Subiektywny ranking najlepszych piłkarzy świata ostatnich trzech dekad. Na pozycji 108. David Villa Sánchez. Czytaj dalej...
Trenerze, czy po zajęciach będzie odnowa? – pytają piłkarze. – Tak – odpowiada trener – Od nowa będziecie zapieprzać dziesięć kółek dookoła boiska… Czytaj dalej...
Jesteśmy z naszym cyklem po raz piąty w Ameryce Płd., po raz drugi w Brazylii, po raz pierwszy w Rio de Janeiro. Czytaj dalej...